Kiełbasa dobra rzecz

Dzisiaj miałam spory problem z podjęciem decyzji, co zrobić na obiad. Zasięgnęłam porady rodziców. Tata zaproponował mi zrobienie kurczaka z groszkiem i marchewką – przepis rewelacyjny. Jednak w sklepiku osiedlowym kurczaka nie było. Wymyśliłam więc na szybko zrobienie kiełbaski z grilla. Postanowiłam jednak nieco urozmaicić ten przepis.

Co potrzebujemy?

3 kiełbaski (jedna długa, dwie krótkie)

ser żółty (w plasterkach lub starty)

2 średnie cebulki

1 puszka pomidorów w puszce

kapka oleju

Najpierw kroimy kiełbaski na mniejsze części. Nacinamy skórkę każdej z nich. Każdą kiełbaskę smażymy z obu stron na złoty kolor. Następnie przekładamy je do naczynia żaroodpornego. Na tej samej patelni smażymy pokrojoną w piórka cebulkę. Kiedy będzie miała już złoty kolor wsypujemy ją na kiełbaski. Tak przygotowane naczynie wkładamy do piekarnika i pieczemy aż kiełbaski będą jeszcze lepsze.

Na zdjęciu widać stan przed wstawieniem do piekarnika. Kiedy kiełbaski się podpieką wyciągnę naczynie z piekarnika i obłożę kiełbaski serem. Włożę ponownie do piekarnika i poczekam, aż ser się roztopi. Gdy tak się stanie ponownie wyciągnę naczynie i  wrzucę na kiełbaski pomidory z puszki. Wybrałam krojone, by miały równe kawałeczki. Obleję kiełbaski tymi pomidorami i na nowo włożę do piekarnika. Wyjmę, kiedy wszystko będzie już gotowe.

Mam nadzieję, że wszystko wyjdzie cudnie!

Smacznego i miłej niedzieli!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Przepisy i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Kiełbasa dobra rzecz

  1. ~Miszkiel pisze:

    Jesz strasznie tłusto i nie zdrowo… tona przetworzonej żywności, szynki, kiełbasy, słodycze…

    • Witaj na moim blogu. Dziękuję za komentarz. Nie musisz zamartwiać się moim stylem odżywiania. Powiem Ci szczerze, że po tej tonie przetworzonej żywności, szynki, kiełbasy, słodyczy – jak to mi wymieniłeś w komentarzu – czuję się rewelacyjnie! Czego i Tobie życzę! Zapraszam na bloga ponownie.

  2. ~Miszkiel pisze:

    No kto co lubi :) pozdrawiam

  3. ~Aga Kowal pisze:

    Mam pytanie, bo tak sobie coś u Ciebie czytam i zastanawiam się, jakie kiełbaski kupiłaś i czy w składzie nie było napisane że mogą zawierać śladowe ilości glutenu? od lutego nie jadłam szynki ani żadnej kiełbasy bo boję się nawet napisu Może zawierać śladowe… Poza tym przeglądam odpowiedzi od producentów i przestaję w nie wierzyć, bo np. majonez Babuni od Helmansa zawiera bliżej nieopisane aromaty i coś tam jeszcze jest w składzie, co należy do ryzykownej grupy w naszej diecie, a producent twierdzi, że jest bezpieczny. Tak samo od Knorra. Ja też pisałam do nich, zanim dotarłam na Twój blog i Pani wysłała mi o wiele krótszą listę produktów, które możemy włączyć do bezglutenowej. I tak się zastanawiam, czy oni (producenci) odpisują do nas ot tak, od niechcenia, dla świętego spokoju, czy rzeczywiście odpisuje osoba odpowiedzialna, np. technolog i czy można temu wierzyć. Jestem z Zielonej Góry i tu ciężko o wędliny/kiełbasy bezglutenowe w normalnych sklepach, może jakaś podpowiedź, gdzie Ty kupujesz?
    Pozdrawiam, Agnieszka

    • Jem majonez Hellmann’s i nic mi nie jest, a reaguję nawet na najmniejsze ilości glutenu. Knorra się troszkę boję jeść, więc jeszcze nie próbowałam. Z wędlin jem Konspol (dostępny w Biedronce, Tesco, Realu, Almie itd.), kiełbaski jem np. Henryka Kani. Dużo czasu zajęło mi ogarnięcie się w tych produktach, czytam dużo i czytam… Też nie jem produktów, które mogą zawierać śladowe ilości glutenu. A te wspomniane przeze mnie są bezpieczne. Bardzo często też lokalni producenci mają wśród swoich produktów rzeczy, które są dla nas bezpieczne. Pozdrawiam serdecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>